Sztuka na szlaku, nasze świętowanie dzieł sztuki inspirowanych LHT trwa Flora i Fauna. Jesteśmy podekscytowani możliwością zaprezentowania inspirującego wkładu lokalnych artystów – profesjonalnych i amatorskich, wykorzystujących różne media, a każdy twórca uwiecznił różne sceny na naszym szlaku o długości 35 km. Obecnie przyjmujemy nowe dzieła sztuki Drogi wodne LHT. Twórz dalej, nie możemy się doczekać, aby zobaczyć Twoją pracę. I pamiętaj, aby sprawdzić wcześniej prezentowanych artystów w naszym Galeria dla inspiracji.

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert

Sarah Gilbert i jej pies Pilot, dzięki uprzejmości artystki

Instagram: @sargil3

Poznać Sara Gilberta - A Penningtona mieszkaniec i Lawrence rodowity mieszkaniec, który dopiero niedawno po wypadku odkrył w sobie pasję do fotografii i prawdziwe docenienie natury. Sarah, pracownica socjalna i miłośniczka fitnessu, codziennie odwiedza LHT i potrafi uchwycić wyjątkowe widoki i winiety, mając tylko telefon w kieszeni. Często udostępniamy jej zdjęcia – obserwujcie jej Instagrama dla częstych dawek piękna LHT.

LHT: Czy możesz udostępnić biografię lub oświadczenie artysty?
Sara: Bieganie i przygody z moim psem Pilotem pozwalają mi na codzienny kontakt z naturą. W tym czasie gubię się w drzewach, ścieżkach i ogonie przede mną, aż coś przykuwa moją uwagę. Wyciągam iPhone'a 13, próbuję uchwycić to, co widzę w obiektywie, szybko odsuwam nos Pilota, robię różne zdjęcia pod różnymi kątami i wkładam iPhone'a do kieszeni. W ten sposób moja sztuka jest spontaniczna. Samolubnie chcę zabrać ze sobą kawałek tych chwil do domu, a fotografia dosłownie pozwala mi mieć kieszeń pełną słońca! Ma to dla mnie ogromne znaczenie, gdy przechadzam się szlakiem Lawrence Hopewell Trail, łączącym mój dom z dzieciństwa, Lawrenceville, z moim obecnym miejscem zamieszkania, Pennington. Jestem pracownikiem socjalnym zatrudnionym jako terapeuta w ośrodku stacjonarnym, a szlak był moją osobistą terapią w czasach pandemii: jest bezpłatny, nie jest konieczne żadne spotkanie ani odrętwiająca muzyka w poczekalni. Jestem sprzedany.

LHT: Jak długo tworzysz? Co zainspirowało Cię do rozpoczęcia lub wznowienia tworzenia sztuki?
Sara: Zacząłem robić zdjęcia po tym, jak w maju doznałem wstrząśnienia mózgu. Było to coś, co mogłam zrobić w czasie, gdy napotykałam kilka barier. Teraz stało się to moim hobby i kreatywnym sposobem na spędzenie wolnego czasu, który, mam nadzieję, będzie nadal częścią mojego codziennego życia.

LHT: Jakie jest Twoje ulubione medium lub media?
Sara: Moim preferowanym medium jest fotografia.

LHT: Czy wszystkie Twoje prace inspirowane są naturą?
Sara: Inspiracją dla moich prac jest połączenie natury i mojego psa Pilota – który w pewnym sensie jest przedłużeniem natury, ponieważ jest tak samo częścią naturalnego otoczenia, jak drzewa, strumienie i stworzenia. W przeciwieństwie do nas, ludzi, nie jest intruzem. Kiedy zatrzymuję się, aby zrobić zdjęcia, ciekawski Pilot zatrzymuje się, aby zabrać je ze mną, lub idzie igrać do lasu. Często wpatruje się w kozła, tarza się w trawie, łowi ryby w strumieniu lub poluje na kozy górskie na belach siana. Wypełniają one kadr połączeniem majestatu i komedii.

LHT: Jak odkryłeś LHT?
Sara: Kiedy dorastałem, nieświadomie trafiałem na fragmenty LHT podczas moich codziennych przebieżek po hrabstwie Mercer. Po pewnym czasie zacząłem nieco lepiej organizować swoje trasy, celowo włączając je do moich biegów. Ponieważ moim priorytetem było pokonywanie kilometrów i czasów, łąki i drzewa pozostały niezauważone i niedocenione. Po wstrząśnieniu mózgu, które w maju spowodowało, że zwolniłem i wziąłem zwolnienie lekarskie, wybrałem się z Pilotem na spacery po szlakach. Będąc rannym ptaszkiem i zamiłowaniem do przygód, miałem szczęście odkryć kilka segmentów LHT w pobliżu mojego domu. Szedłem, szedłem i jeszcze trochę szedłem. I zgadnij, co znalazłem? Tyle piękna! Wróciłem do biegania, ale oprócz pokonywania kilometrów i czasów, nauczyłem się także zatrzymywać, słuchać dźwięków i fotografować otaczającą mnie łaskę.

LHT: Co w LHT Cię inspiruje? Jakie są Twoje ulubione segmenty?
Sara: Z samego rana idę LHT z Pilotem. Przez większość dni nie widzę innej duszy, a jednak czuję obecność i energię tak wielu podobnie myślących ludzi i stworzeń poprzez ich odciski tenisówek, ślady opon rowerowych oraz odciski łap i kopyt. Kiedy burza uszkodziła fragment szlaku, widzę dowód troski, jaką ktoś włożył, aby go naprawić. Dzięki temu nigdy nie czuję się samotny. Czuję się częścią społeczności ludzi, którym zależy na opiece i ochronie tych szlaków. Straciwszy poczucie połączenia podczas pandemii, szlaki łączą mnie zarówno z ludźmi, jak i ze światem przyrody.

Chociaż doceniam odkrywanie nowych segmentów, wydaje mi się, że skłaniam się ku segmentom 13 i 14: Mercer Meadows Rosedale i Farma Polak. Często tam chodzę kilka razy dziennie i robię mnóstwo zdjęć. Wschody i zachody słońca w tych miejscach nigdy nie przestają się podobać. Odcinek 5, Las Carson Road zajmuje drugie miejsce; bele siana zapewniają pilotowi optymalne zdjęcia i zabawki. Odcinek 15, BMS Hopewell, to świetna lokalna trasa do biegania, ponieważ znajduje się blisko mojego domu i oferuje zapierające dech w piersiach widoki.

LHT: Czy masz rady lub wiadomości dla innych artystów (dorosłych, dzieci, nowicjuszy, profesjonalistów), zachęcając ich do wyjścia na zewnątrz i tworzenia sztuki inspirowanej LHT?
Sara: Ciesz się samotnością na łonie natury. Pandemia wprowadza dobre praktyki, jeśli chodzi o samotność. Kiedy pozwalam sobie na „pójście na Thoreau”, dowiaduję się wiele o sobie i mam tendencję do wychwytywania zjawisk naturalnych, które w innym przypadku mogłyby pozostać niezauważone. To przemieniające. Dzięki temu mogę tworzyć dzieła sztuki, które często odzwierciedlają to, co czuję. Spróbuj spaceru w pojedynkę. Wyjdź wcześnie. Nie bój się samotności, a jeśli tak, ratuj psa!

Użyj metody Keep It Simple Stupid (KISS): nigdy nie uważałem się za artystę ani fotografa, ale raczej za seryjnego instagramera-psa. Do wszystkich moich zdjęć używam iPhone'a i aplikacji do edycji Instagrama. Duże kamery mnie przerażają. Może kiedyś tam dotrę, ale nie teraz. Jeśli chcesz robić zdjęcia i być artystą, chwyć za telefon, udaj się do LHT i zacznij robić zdjęcia. Bam! Jesteś artystą! Myślę, że mamy ogólny pogląd na znaczenie słów takich jak „artysta”, „fotograf” i „wędrowiec”. Jeśli lubisz robić zdjęcia, jesteś fotografem, jeśli lubisz wędrować, jesteś turystą. Nikt nie musi tego za Ciebie kwalifikować. Po prostu wyjdź i zrób to!

I bądź cierpliwy wobec natury, bo jest uparta i nieprzewidywalna, i nigdy taka sama, ale zawsze piękna. Ze względu na moją wyjątkową sytuację mogę spędzać większość dnia na świeżym powietrzu. Nigdy nie wiedziałem, jak bardzo niebo może zmienić się w ciągu jednego dnia. Chociaż mam słabość do wschodów i zachodów słońca, dowiedziałem się, że w porze lunchu tworzą się chmury, w Mercer Meadows ukrywają się czaple, a biedronki tańczą na trzcinach o każdej porze dnia. Przyroda się zdarza i ja tam jestem. Kiedy całkowicie poddasz się Matce Naturze – i jej harmonogramowi – z pewnością zobaczysz zachwyt. Często robię zdjęcia w tym samym miejscu tego samego dnia, ale wrażenia i zdjęcia są zupełnie inne.

Przyjaciel i mentor podzielił się ze mną tym przysłowiem Heraklita w odniesieniu do tej koncepcji; Chciałbym się tym z wami podzielić: „Nikt nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki, bo to nie jest ta sama rzeka i nie jest to ten sam człowiek”.

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert Curlis Lake

Dzięki uprzejmości artysty

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert Pole Farm

Dzięki uprzejmości artysty

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert Pole Farm

Dzięki uprzejmości artysty

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert Carson Road

Dzięki uprzejmości artysty

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert Rosedale Bridge

Dzięki uprzejmości artysty

LHT Art on the Trail Sarah Gilbert Pennington

Dzięki uprzejmości artysty

pl_PLPolish